Wiesz, jak to jest, gdy czasami siedzisz gdzieś i słyszysz cichutką
muzykę dochodzącą z innego pokoju? Prostujesz się i nadstawiasz
uszu, usiłują zgadnąć, co to jest! Po chwili zgadujesz i opierasz się
wygodnie z powrotem, jakbyś mówił: Okey, teraz życie może
toczyć się dalej. Tak było ze mną, L! Odgadłam, jakiego rodzaju
muzyką jesteś dla mnie.