poniedziałek, 30 kwietnia 2012

raj, którego nocą pragniesz tak jak ja



kolejny dzień, kolejna taka noc, 
kiedy pokochać go nie miał kto
(...)
zalany łzami, śniło mu się, że, 
że jego dusza już umie latać



piątek, 27 kwietnia 2012

clean

Kiedy chcę przemyśleć, kiedy chcę nie myśleć - sprzątam, przemeblowuje swój pokój. Ostatnim razem, kiedy mnie to dopadło tak mocno, zapominałam o człowieku, oczyszczając zarówno moje cztery ściany na zewnątrz, jak i wewnątrz. Dzisiaj sprzątam, żeby się wyciszyć, żeby odpocząć od myśli, to taki rodzaj terapii, która niestety nie zawsze działa. Dzisiaj chcę sobie przypomnieć uczucie, które schowałam zbyt głęboko w sobie, by nikt go nie dostrzegł i mi go nie odebrał. Wciąż wierzę, że gdy Cię zobaczę to świat znów stanie się normalny, a klosz, który spadł na moja głowę nagle i niespodziewanie, tak samo szybko rozpadnie się w drobny mak. Wciąż wierzę, że zacznę znów się uśmiechać tak, jak dawno tego nie robiłam, wciąż wierzę, że szczęście znów mnie znajdzie. Uczucia odrętwienia i unoszenia się w próżni nie opuszczają mnie na krok, znam je, znam z dawnych lat. I tak dziwnie brak mi sił, by je odegnać. Dlaczego pomyślałeś, że mi się odechciało? Chce mi się wciąż mocno, za mocno by o tym myśleć, ale nie umiem na razie tego okazać. Wiec trwaj, trwaj mój chłopczyku z mieczykiem do odganiania złych snów, które przychodzą ostatnimi czasy nad wyraz często i nawet mój strach nie chce mnie z nich wybudzać. Wiec trwaj, tak jak ja trwam w tej dziwnej pustce i nie zapominaj o mnie.



Obrzydliwy dzień, nie wytrzymam tak
Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans
Jestem jakoś tak, jak coś na prąd

(...)

Gdzie ja jestem czy to ty

Wpadam w obłęd, nie mam sił
Mózg wysycha, pomóż mi



O losie, wybiło południe, a ja mam sterylnie w pokoju i wciąż bałagan w myślach!

czwartek, 26 kwietnia 2012

często twe oczy, miast wiosennieć zielenią

Jestem coraz bardziej oschła i nieczuła, jestem coraz bardziej niedobra dla własnego... dla człowieka, z którym przyszło mi na moje nieszczęście mieszkać, coraz bardziej nieprzyjemna nawet dla samej siebie. I czuje się coraz bardziej krucha i delikatna, coraz bardziej kobieca, coraz bardziej czuje się nie sobą. I czekam na paznokcie, które nie chcą rosnąć. I zakładam skorupę dla otaczającego świata, i przestałam tęsknić, za kimkolwiek i czymkolwiek, i serce mi się już nie rwie, nie domaga, nie czeka, i pusto jakoś, i głucho, i cicho, i ciemno mnie otoczyło. Przestałam czuć.


Wyjątkowo ślicznie dziś wyglądasz.
A więc ładnie mi w smutku.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

I believe in it.






Pójdziemy ze sobą powoli obok do końca wszystkiego, żeby zacząć na nowo.
Bez słowa i snu w zachwycie nocą, a bliskość rozproszy nasz strach przed ciemnością.
Będziemy tam nago biegali po łąkach, okryją nas drzewa, gdy zajdą wszystkie słońca
I czując cię obok, opowiem o wszystkim - jak często się boję i czuję się nikim.




sobota, 21 kwietnia 2012

promise I'm worth it.







Co robisz, gdy czujesz przeszywającą pustkę? Czym ją wypełniasz? 
Co robisz, gdy stres wchodzi zbyt głęboko w Twoje życie? Jak ratujesz to, co przez niego możesz stracić?
Chcę przespać, przeczekać, przemilczeć, odpocząć od życia. 
Całego.