Dlaczego muzyka świąteczna jest świąteczna? Dlaczego akurat te dźwięki
przypominają nam śnieżny, grudniowy dzień, kiedy stół ugina się pod
ciężarem potraw, a ludzkie twarze cieszą się na widok innych? Co powoduje, że na dana melodię, nawet bez słów, reagujemy ciepłym wspomnieniem
zapachu piernika, pomarańczy, cynamonu, choinki i światła odbijającego
się od bombek? Czy to dźwięk dzwonków przypominających nam opowiadane przez dorosłych o nadlatującym na swych saniach Mikołaja? Czy w okresie tych kilku mroźnych dni, każdą piosenkę jesteśmy w stanie przypisać do świątecznych bowiem nasz nastrój taki jest? Cokolwiek by to nie było, jeśli tylko powoduje uśmiech na twarzy i ogień w sercu, warto jest nadstawiać ku temu uszy.
Merry Christmas moi drodzy.
Czy bardziej merry czy christmas, wybierzcie sobie sami!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz