poniedziałek, 16 stycznia 2012

wielki bal sobie spraw



tańcz głupia, tańcz swój taniec życia, tańcz do upadłego, tańcz dopóki starcza ci sił, bo przyjdą dni, gorzkie dni, i nie zostanie ci już nic, ponad bujany fotel, ogień w kominku, trzęsące się ręce, przewracające kolejną stronę książki o spełnionych marzeniach, na które ty nie miałaś dość odwagi, tańcz póki tylko cię stać na uśmiech radości, osładzający ludziom dzień, później będą wrzucać podwójną porcję cukru do herbaty, łudząc się, że znów poczują ten smak, tańcz głupia, tańcz jakby nikt nie patrzył, tańcz swój taniec życia, obracaj się w rytm muzyki słyszalnej jedynie dla Ciebie, pamiętaj, to twoje życie, tańcz...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz