Potrzebujemy ludzi normalnych, by w swej nienormalności odnaleźć się w codzienności. Potrzebujemy tych zwykłych, by mieć gdzie wrócić, gdy ucieczka dobiegnie końca. Cała ta społeczność w której teraz żyję to nie mój świat, ale świat który powszechnie uważany jest za najlepszy. Więc trwam w nim, czasem na przekór siebie, jedynie co jakiś czas przez dziurę w płocie biegnę w moją rzeczywistość. Ostatnio zbyt często. Ale dziękuję panie T. za to, że w tym moim włóczęgostwie, po prostu mogę być sobą. To dużo dla mnie znaczy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz