niedziela, 22 stycznia 2012

Cisza, czas i ja


Cenię sobie samotność. Cenię ją od najmłodszych lat. Choć dzieliłam pokój z bratem, odnajdywałam ją. Cztery ściany i ja. Chyba to coś co najbardziej kocham. Chyba to dla mnie cenniejsze od wolności. Już od dziecka wolałam zabawy w pojedynkę. Mogły jedynie rozgrywać się w mojej głowie, widziały je tylko moje oczy, były tylko moje. Uwielbiałam je. Czasem potrafiłam o niczym nie myśleć, wyłączyć się z otaczającego świata. Wtedy też byłam tylko ja. Do dziś  tak robię.
Uświadamiam sobie takie rzeczy dopiero po latach. Siedzę w pełnym ludzi pokoju, w kącie i piszę. Brak skupienia, brak spokoju. Wyczekiwanie czy nikt nie patrzy, czy nikt nie podejdzie i nie zajrzy mi w kartki.. Nie znoszę tego. Kiedy coś stworzę i ocenię, że się nadaje do pokazania, robię to, resztę zostawiam dla siebie. Samotność jest dla mnie także prywatnością, nikt nie wtargnie z brudnymi butami do mojego pilnie strzeżonego świata. Dlatego kocham samotność z całego serca.

Lubię być sama. Położyć się na podłodze, zamknąć oczy i... zniknąć.

1 komentarz:

  1. Ty naprawdę masz taki zbiór piegów na plecach? Małe konstelacje gwiazd. Chętnie bym je policzył...

    OdpowiedzUsuń