wtorek, 6 września 2011

Koszmarów cztery pary.





Śniło mi się, że obca kobieta depcze mnie swoimi obcasami, szczypie moją skórę, wyrywa długimi paznokciami kawałki mojego ciała, wydrapuje oczy, ciągnie za włosy. A ja się bronie choć tak bardzo boli. Co gorsze, jestem świadoma, że to sen, że to kolejny koszmar, który ostatnio często mnie nawiedza, ale nie mogę się obudzić. Nie z tego, nie tym razem, a ból jest straszny. I kiedy w końcu nadchodzi upragniony dźwięk budzika, otwieram oczy i ból nie ustaje... i tak już trzeci dzień...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz