czwartek, 1 września 2011

Spokój ducha...


Czas nie zatrzymuje się ani na chwilę. Życie pędzi... 
Bardzo prosto i wygodnie jest widzieć w kimś cały świat, i nie mieć po prostu czasu, i ochoty na resztę spraw...
Teraz muszę się wziąć w garść, nie zmarnować ani jednego, ani drugiego. Sama układam sobie plany, wybieram drogi, płacę za błędy i zbieram doświadczenie. Nie waham się już. Wiem, co tak naprawdę jest ważne, co mniej. Ludzie po jakimś czasie pokazują swoje prawdziwe twarze. Zostają nieliczni, na których można liczyć w każdej chwili. To cudowne, że ktoś może liczyć też na Ciebie.
Strasznie Cię lubię. Wiesz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz