Pilnie poszukuję mężczyzny w koszuli, szelkach, swetrze, Conversach, z trzy dniowym zarostem i uwydatnionymi kośćmi policzkowymi o cudownych oczach. I nawet może palić, a co mi tam! Ach i jeszcze żeby był wiecznym chłopcem. Sama jestem Piotrusiem Panem, razem damy radę. Niech lubi codzienny bajzel i poranną kawę bez śniadania oraz wspólne gotowanie. Przy okazji, musi tolerować moje ucieczki, albo uciekać ze mną. I aparat! Może sam robić zdjęcia, albo być moim modelem. A przede wszystkim niech będzie... po prostu będzie, z kubkiem kawy w ręce, trzydniowym zarostem, potarganymi włosami i tym uśmiechem, któremu wybacza się wiele...Jeśli więc taki się znajdzie, niech pisze szybko, postaram się równie szybko odpisać ; )
Mam kryzys. Wielki kryzys. I dość wszystkiego. Zwłaszcza wszelkiego sprzętu ratowniczego, rękawiczek i ludzi z mojej szkoły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz