środa, 3 listopada 2010

Spokój.

Jestem stworzeniem nocnym. Przy ciepłej herbacie, nastrojowej muzyce i aromatycznej świeczce prowadzę fascynujące rozmowy z ludźmi, którzy siedzą na swoich fotelach w innych miastach a nawet krajach. Noc uspokaja, nic nie rozprasza myśli. Bezsenne noce potrafią być czasami wybawieniem. Tylko wtedy możemy na spokojnie spotkać się z niewidywanymi na co dzień ludźmi, na jakimkolwiek komunikatorze i wymienić poglądy, wspomnienia, uśmiechy. Dzień każe nam pędzić, każdy w swoją stronę, nikt na nikogo nie patrzy, brak w nim czasu na wolne myśli, swoje myśli. Brak czasu na rozplanowanie dnia. Obowiązki, praca, nauka, kariera. Każdy dąży do tego by nie wypaść za nisko, zbyt błaho, przeciętnie i szaro. To męczy. Dlatego nocą pokazujemy kim jesteśmy naprawdę. Ona pozwala wyjść duszy naprzeciw, daje wolność. A ja? Jestem stworzeniem nocnym. Przy ciepłej herbacie, nastrojowej muzyce i aromatycznej świeczce jestem po prostu sobą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz