wtorek, 7 grudnia 2010

multum

Za dużo wrażeń, 
za dużo uśmiechów, 
za dużo ciepła, 
za dużo uścisków, 
za dużo emocji, 
za dużo ludzi, 
za dużo nowości,
za dużo...






...stałam się pusta i niebywale smutna.

2 komentarze:

  1. to przecież dobrze. uśmiechów nigdy nie jest za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami właśnie jest za dużo. a gdy nagle nie ma nic, zostaje ta pustka. człowiek łatwo przyzwyczaja się do dobrych rzeczy, a rzeczywistość nie zawsze jest dobra.

    OdpowiedzUsuń