Zadziwia mnie jak cienka granica jest między dobrem chwili, która kilka sekund temu odeszła, a złem chwili obecnej. Zadziwia mnie jak po źle przespanej wczorajszej nocy i smutnym wieczorze, ranek choć niezwykle ranny i zimny, przyniósł niespodziewane ukojenie w ciepłych męskich ramionach. Zadziwia mnie jaki potrafisz być na mnie zły, w jaki sposób wtedy na mnie patrzysz, jak mnie odrzucasz. Zadziwia mnie jak bardzo pragnę tego zwykłego, ludzkiego, codziennego szczęścia, bez niezwykłości, bez ochów i achów, bez świecidełek, gwiazdek z nieba i niespełnionych obietnic. Zadziwia mnie jaka jestem szczęśliwa teraz. Tu i teraz, teraz i tu z Tobą, choć bez Ciebie obok.
środa, 14 września 2011
wiedz miły, że choć nie zapominam, potrafię szczerze wybaczać
Zadziwia mnie jak cienka granica jest między dobrem chwili, która kilka sekund temu odeszła, a złem chwili obecnej. Zadziwia mnie jak po źle przespanej wczorajszej nocy i smutnym wieczorze, ranek choć niezwykle ranny i zimny, przyniósł niespodziewane ukojenie w ciepłych męskich ramionach. Zadziwia mnie jaki potrafisz być na mnie zły, w jaki sposób wtedy na mnie patrzysz, jak mnie odrzucasz. Zadziwia mnie jak bardzo pragnę tego zwykłego, ludzkiego, codziennego szczęścia, bez niezwykłości, bez ochów i achów, bez świecidełek, gwiazdek z nieba i niespełnionych obietnic. Zadziwia mnie jaka jestem szczęśliwa teraz. Tu i teraz, teraz i tu z Tobą, choć bez Ciebie obok.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
zazdroszczę?
OdpowiedzUsuńszczęścia, złości, zimnych nocy i przykrych wieczorów, czy ciepłych ramion?
OdpowiedzUsuńsama nie wiem...
OdpowiedzUsuń