Nie zapomnij o mnie, nie zapomnij zwłaszcza teraz gdy pora roku przybiera barwę moich włosów, gdy dłonie skostniałe z zimna pragną ciepła Twoich warg, gdy wiatr targa rzęsami i łzawi oczy. Gdy ranek, przestaje być rankiem a wciąż jest nocą, ciemną i samotną, przez którą idę otulając się płaszczem najlepszych wspomnień o Tobie. Teraz gdy bardziej jestem tu nie tam, teraz gdy trwam w swoich postanowieniach.
Nie zapomnij o mnie, nie zapomnij...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz