piątek, 11 lutego 2011

biegnij.




Czasami jedyne co możesz zrobić, 
to biec przed siebie, mając nadzieję, 
że przeznaczenie cię nie dogoni. 




A biega naprawdę szybko. To taka moja dzisiejsza myśl wysnuta podczas biegania. Zaczęłam w jakiś tam sposób trenować, motywować się. Zobaczymy jakie przyniesie to skutki. Może ucieknę przed tym co ma nadejść. Zaczęłam trzeci tydzień. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Choć oczywiście upływającego czasu nie przegonię...

1 komentarz:

  1. wytrwałości życzę
    tylko nie biegaj późno po lesie bo wiesz :p

    OdpowiedzUsuń