sobota, 9 kwietnia 2011

na trzeźwo.

A co jeśli wszystko co robię, wszystkie decyzję jakie podejmuję, to jedna wielka fikcja? A co jeśli naprawdę porzuciłam wszystko co miałam i ruszyłam w dziwną przygodę w nieznane? A co jeśli obudzę się z ręką w nocniku, zalana łzami, że uciekłam nie tam gdzie powinnam? A co jeśli faktycznie moje 19 lat to zbyt późno by zacząć na nowo? Co wtedy? 







bo ja nie wiem.

1 komentarz:

  1. zawsze jest czas by zacząć od nowa
    a są ludzie którzy będą płakać z Tobą i strać się aby było jak najmniej łez smutku ale radości i bolącego brzuchu od śmiechu :D
    kto jak nie TY dasz rady :)

    OdpowiedzUsuń