Taki jest ustalony porządek. Chyba, że coś się zmieniło, coś przespałam? Ustalono jakieś nowe reguły? Czemu ja nic nie wiem? Jestem obywatelem tego kraju, powinno się mnie poinformować choćby listownie!
Szanowna Pani, której poszanowanie mamy tak naprawdę głęboko w dupie.
Z dniem stanięcia świata na głowie, orzekliśmy jednogłośnie, tj. Ja - nieudolny rządzący z głową Kościoła Polskiego, który jest na równi władzy w tym kraju, nie wiedziała Pani o tym? Orzekliśmy więc, iż banda moherów z wielkimi tyłkami, może od dnia wczorajszego, bo i dlaczego niby od dzisiaj?, wchodzić do pojazdów publicznych pierwsza, a dopiero za nimi jeśli już musi, może ktoś wysiąść. Innej kolejności nie przewidujemy, bowiem obawiamy się, iż w każdej chwili, może w drzwiach pojazdów stanąć krzyż, przy którym zbierze się grupka, pieprzonych fanatyków i wyjście będzie niemożliwe.
Dziękujemy.
Dziękujemy.
Z wyrazami braku szacunku, podpisani niżej
Wielki Ojciec Narodu
z błaznem B(ied)ronkiem
PS. Rachunek za znaczek wyślemy pocztą.
Żyję w pieprzonym kraju absurdu.
Ale tramwaje i tak nadal lubię...!
Ruda, przepraszam, ale nawet Ty sie dalas wciagnac w te teksty? Ty, zwykle pelna pogody ducha i zyczliwosci dla swiata? Naprawde tak myslisz - o starszych ludziach, o Kosciele, o krzyzu? Nie wierze. A moze umiescilas ten wstretny tekst dlatego, ze nie daje Ci spokoju? A moze po prostu sie zmienilas...
OdpowiedzUsuńA za tramwaj krakowski linii 3 dziekuje! xmg
Ten tekst, jest jedynie komentarzem do sytuacji jaka była i jaka jest w państwie Polskim. Z jaką codziennie się stykam (starsze kobiety i mężczyźni, którzy próbują uczyć mnie kultury, której za gorsz nie mają w sobie). To jest moje własne odczucie jakie noszę w sobie. A czy tak uważam? Uważam, że starsi ludzie uważają się za pępek świata, nie wszyscy, to oczywiste, ale nie są kulturalni, za grosz! Uważam, że Kościół za bardzo ingeruje w sprawy Polski. Uważam, że sprawa krzyża jest absurdem, który nigdy nie powinien się wydarzyć. Choć mam świadomość tego, że postawili go harcerze.
OdpowiedzUsuńNie ma za co dziękować. Moja miłość do Krakowa się nie zmieniła, do tramwaju również.
Uświadomiłam sobie właśnie, że nigdy nie byliśmy w tym mieście razem. Prawda?
To poszukaj jeszcze jakiegos wpisu o chamstwie ludzi mlodych (takze widocznym w Warszawie pod Palacem), dzieci, mezczyzn i kobiet w przeroznym wieku, miejscu i go umiesc.
OdpowiedzUsuńNie, to za bardzo jednostronne. Czyz nie spotykasz ludzi dobrych?
Ale przypominam sobie Twoje pesymizmy, rzeczywiscie...
A to porownanie do stawiania krzyza wszedzie (w tramwaju?), gdzie pjawia sie starsi ludzie (ktorych zwie ten tekst moherami i zapewne oszolomami) to juz jakas histeria.
Krzyz podzielil - uujawnilo sie, kto kim jest..
Niestety, nie bylismy tamze...
Ależ oczywiście, że chamstwo szerzy się w różnych pokoleniach. Nie przeczę temu. Mnie chodzi o tą jedną, konkretną sytuację, o wchodzenie starszych osób do środków komunikacji miejskiej, którzy nie patrzą na nikogo innego prócz siebie i którzy robią to zanim ktoś wysiądzie. I tak, nie zdarzyło mi się, by zrobiła to osoba młoda.
OdpowiedzUsuńA sytuacja pod krzyżem? Tak jak napisałam. Nie powinna nigdy zaistnieć.
Ludzie dobrzy są, nie wyginęli, ale nie o nich tutaj się rozchodzi. Czasem trzeba spojrzeć tylko na jedną stronę. Nie zawsze jest równowaga we wszystkim zachowana.
A mohery to nie oszołomy. I nie o takie porównanie mi chodzi. Stawianie krzyża miało być oznaką tego, że gdy zbierze się grupka ludzi w naszym kraju mogą zrobić wszystko. A tak nie powinno być. Nie o to chodzi w demokracji.
Krzyż podzielił, ale i ujawnił jak słabe mamy państwo i jak wielu w nim idiotów. I nie będę przepraszać za to określenie.
Szkoda mi tego nie wspólnego Krakowa...