poniedziałek, 10 stycznia 2011

"Powietrze pachnie jak malinowa mamba..."


I jakby w niebycie...
taka jeszcze szczęśliwa,
taka pełna radości,
taka wyprzytulana przez czerwono/żółto/czarnych ,
taki kop emocjonalny,
który uniósł mnie wysoko, aż na falę muzykowania Jelonkowego w studiu TVP
ale...

zupełnie nie poznaje siebie,
a przede wszystkim swoich czynów.

5 komentarzy:

  1. że jeszcze niedawno nie myślałam, że jestem do pewnych rzeczy zdolna.

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba nie chcę o tym mówić.

    OdpowiedzUsuń
  3. nikt tu nie przeklina nikt nie mówi karabma....
    nawet ja nie wiem co masz na myśli a podobno papużki nie rozłączki ;p
    każdy czynn ma w sobie coś dobrego trzeba go tylko to znaleść...

    OdpowiedzUsuń