I jakby w niebycie...
taka jeszcze szczęśliwa,
taka pełna radości,
taka wyprzytulana przez czerwono/żółto/czarnych ,
taki kop emocjonalny,
który uniósł mnie wysoko, aż na falę muzykowania Jelonkowego w studiu TVP
ale...
zupełnie nie poznaje siebie,
a przede wszystkim swoich czynów.
a co z czynami nie tak?
OdpowiedzUsuńże jeszcze niedawno nie myślałam, że jestem do pewnych rzeczy zdolna.
OdpowiedzUsuńnp?
OdpowiedzUsuńchyba nie chcę o tym mówić.
OdpowiedzUsuńnikt tu nie przeklina nikt nie mówi karabma....
OdpowiedzUsuńnawet ja nie wiem co masz na myśli a podobno papużki nie rozłączki ;p
każdy czynn ma w sobie coś dobrego trzeba go tylko to znaleść...